Domplace.pl łączy publikację ogłoszeń z narzędziami wspierającymi zakup, sprzedaż i obsługę nieruchomości. Biura mogą korzystać z integracji CRM, raportów lokalizacji, automatycznych wycen oraz dyskretnej sprzedaży off-market. Członkowie zrzeszeni w PFRN mogą otrzymać indywidualne warunki współpracy, obejmujące bezpłatny okres na start. Portal wspierający klientów na każdym etapie transakcjiDomplace.pl działa od kwietnia 2026 roku. Serwis pomaga klientom przejść od pierwszego rozeznania na rynku i analizy nieruchomości, przez znalezienie odpowiedniej oferty oraz kontakt z agentem, aż po finansowanie zakupu.Dla biur nieruchomości oznacza to więcej możliwości dotarcia do klientów – zarówno tych, którzy szukają konkretnej oferty, jak i osób dopiero przygotowujących się do zakupu lub sprzedaży. Obecność w serwisie pozwala prezentować nieruchomości, budować rozpoznawalność biura i nawiązywać kontakt z potencjalnymi klientami.Funkcje Domplace.plRaport nieruchomościInformacje o cenach, potencjale inwestycyjnym i czynnikach ryzyka związanych z lokalizacją, zebrane w jednym dokumencie. Raport pomaga uporządkować analizę i może wspierać rozmowę z klientem.Automatyczna wycena nieruchomościNarzędzie do orientacyjnej oceny wartości nieruchomości, wspierające przygotowanie oferty i analizę rynku.Zlecenie poszukiwaniaKlient określa swoje wymagania, a biura mogą przedstawiać mu dopasowane propozycje. To dodatkowa możliwość pozyskania kontaktu do osoby z konkretną potrzebą zakupową.Private MarketModuł dyskretnej sprzedaży nieruchomości off-market. Oferty można udostępniać przez prywatny link, opcjonalnie zabezpieczony PIN-em, i kontrolować dostęp do ich prezentacji.Znajdź agentaMiejsce, w którym klienci mogą znaleźć biura nieruchomości i deweloperów oraz nawiązać bezpośredni kontakt z profesjonalistą.Finansowanie zakupuNarzędzia pomagające oszacować ratę kredytu, sprawdzić zdolność kredytową i porównać możliwości finansowania nieruchomości.Narzędzia do codziennej pracy biuraDomplace.pl umożliwia publikowanie ogłoszeń oraz automatyczny import ofert z systemów CRM. Integracje ograniczają konieczność ręcznego wprowadzania danych i ułatwiają aktualizowanie oferty biura.Statystyki ogłoszeń i kontaktów pomagają obserwować zainteresowanie nieruchomościami, a profile firmowe wspierają prezentację marki oraz usług. Zakres dostępnych funkcji zależy od wybranego pakietu.Cennik dopasowany do skali działalnościBiura nieruchomości i deweloperzy mogą wybrać jeden z trzech podstawowych pakietów:PakietCena miesięczna nettoLimit aktywnych ogłoszeńMini 50 zł + VAT20Standard200 zł + VAT100Premium400 zł + VATBez limituPakiety firmowe obejmują raporty lokalizacji, automatyczne wyceny i dostęp do Private Market.Pakiet Standard zapewnia również jedno wyróżnienie ogłoszenia miesięcznie. Premium obejmuje trzy wyróżnienia miesięcznie, własną stronę agencji na subdomenie oraz dedykowanego opiekuna konta.Szczegółowy zakres funkcji jest dostępny w cenniku Domplace.pl.Gwarancja niezmienności cen do końca 2030 rokuDomplace.pl gwarantuje niezmienność cen pakietów do 31 grudnia 2030 roku.Dzięki temu biura mogą planować koszty korzystania z serwisu w dłuższej perspektywie. Stabilna cena ułatwia ustalenie budżetu na publikację ofert i narzędzia wspierające obsługę klientów.Ponad 117 tysięcy aktywnych użytkowników w ciągu 28 dniWedług danych Google Analytics w sierpniu 2026 roku Domplace.pl odnotował 117 153 aktywnych użytkowników w ciągu 28 dni.Od rozpoczęcia działalności serwis rozwija swój zasięg, podwajając wyniki miesiąc do miesiąca. Wzrost wspierają kampanie reklamowe Google Ads i Meta Ads, docierające do osób zainteresowanych zakupem, sprzedażą oraz poszukiwaniem nieruchomości.Rosnąca liczba użytkowników tworzy kolejne możliwości prezentowania ofert i usług biur klientom aktywnym na rynku nieruchomości.Indywidualne warunki dla członków zrzeszonych w PFRNCzłonkowie zrzeszeni w PFRN mogą zgłosić swoje biuro do Domplace.pl i otrzymać indywidualną propozycję korzystania z portalu, dopasowaną do wielkości oraz potrzeb działalności.Oferta uwzględnia bezpłatny okres na start, ustalany indywidualnie. Współpracę można rozpocząć bez umowy i bez zobowiązań lub – zgodnie z preferencją biura – zagwarantować ustalony bezpłatny okres w umowie.Pozwala to sprawdzić publikację ofert, integracje i pozostałe narzędzia w codziennej pracy przed podjęciem decyzji o dalszym korzystaniu z serwisu.Zgłoś swoje biuro i poznaj indywidualne warunki współpracy z Domplace.pl dla członków zrzeszonych w PFRN.Więcej informacji: Domplace.pl.
Szanowni Państwo,Polska Federacja Rynku Nieruchomości z uwagą, ale również z dużym rozczarowaniem przyjęła przedstawiony projekt zmian dotyczących pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.Nie dlatego, że PFRN sprzeciwia się zmianom. Wręcz przeciwnie. Od blisko dwóch lat prowadzimy z Ministerstwem oraz bezpośrednio z Ministrem Tomaszem Lewandowskim rozmowy o potrzebie uporządkowania rynku pośrednictwa i zarządzania nieruchomościami. Przedstawiliśmy Ministerstwu nie tylko nasze uwagi, ale również przygotowany przez środowisko PFRN kompleksowy projekt zmian ustawy. W kolejnych miesiącach wielokrotnie przedstawialiśmy i rozwijaliśmy nasze stanowisko oraz konkretne propozycje rozwiązań. Dlatego trudno ukryć nasze rozczarowanie, że większość najważniejszych systemowych postulatów PFRN nie znalazła się w przedstawionym projekcie.Od początku zwracaliśmy uwagę, że prawdziwym problemem rynku nie jest samo wynagrodzenie pośrednika. Problemem jest sytuacja, w której po ponad dekadzie od deregulacji osoba uczestnicząca w obrocie majątkiem wartym często setki tysięcy czy miliony złotych może wykonywać ten zawód bez rzeczywistej weryfikacji kompetencji i bez systemu odpowiedzialności zawodowej.Dlatego proponowaliśmy rozwiązania systemowe: obowiązkowy rejestr osób wykonujących zawód, weryfikację kompetencji i niekaralności, standardy zawodowe i etyczne, odpowiedzialność zawodową, ustawiczne kształcenie, skuteczne egzekwowanie obowiązku ubezpieczenia OC oraz dostęp pośredników do rejestrów publicznych pozwalających właściwie zweryfikować przedmiot transakcji. Przedstawiliśmy również konkretne rozwiązania dotyczące osób wykonujących czynności pod nadzorem pośrednika oraz zasad zawierania umów pośrednictwa.Tymczasem debata ponownie została sprowadzona przede wszystkim do nośnego medialnie hasła „podwójnych prowizji”.PFRN stoi na stanowisku, że tak złożonego zagadnienia nie można rozpatrywać w sposób zero-jedynkowy. Dotyczy to również kwestii zawierania umowy z osobą zainteresowaną konkretną nieruchomością. Sam moment podpisania umowy czy prezentacji nieruchomości nie powinien przesądzać o ocenie prawidłowości działania pośrednika. Kluczowe znaczenie ma to, czy pośrednik rzeczywiście świadczy usługę na rzecz danej osoby, jaki jest jej zakres, czy warunki współpracy są dla klienta jasne oraz jaką odpowiedzialność pośrednik za tę usługę ponosi.Podobnie należy oceniać kwestię wynagrodzenia od obu stron transakcji. Nie możemy zgodzić się z założeniem, że samo świadczenie usług i pobieranie wynagrodzenia od dwóch stron automatycznie oznacza konflikt interesów. Jeżeli dwie strony świadomie zawierają odrębne umowy, znają zakres świadczonych na ich rzecz usług i akceptują ich koszt, państwo powinno przede wszystkim zadbać o transparentność, profesjonalizm i jakość tych usług, a nie arbitralnie zakazywać takiego modelu.Co więcej, przerzucenie całego kosztu pośrednictwa na jedną stronę nie sprawi, że ten koszt zniknie. Może natomiast doprowadzić do jego wkalkulowania w cenę nieruchomości i w konsekwencji obciążyć tego samego konsumenta w inny sposób. Na to ryzyko PFRN zwracała Ministerstwu uwagę już wcześniej.PFRN popiera rozwiązania zwiększające transparentność ofert, porządkujące zasady ich publikacji oraz podnoszące standard świadczonych usług. Oczekujemy jednak regulacji rynku, a nie regulacji jednego elementu wynagrodzenia.Jeżeli naprawdę chcemy zwiększyć bezpieczeństwo obywatela na rynku nieruchomości, powinniśmy odpowiedzieć przede wszystkim na pytania: kto może wykonywać ten zawód, jakie powinien posiadać kompetencje, jak klient może je zweryfikować i jaka jest odpowiedzialność pośrednika za nierzetelne wykonywanie zawodu.Te pytania PFRN stawia Ministerstwu od blisko dwóch lat. Liczymy, że etap konsultacji projektu będzie momentem rzeczywistej, merytorycznej dyskusji i pozwoli na uwzględnienie rozwiązań, które przedstawialiśmy Ministrowi Tomaszowi Lewandowskiemu jeszcze przed powstaniem projektu.Polska Federacja Rynku Nieruchomości pozostaje gotowa do dalszej współpracy z Ministerstwem. Zależy nam na regulacji, która rzeczywiście zwiększy bezpieczeństwo uczestników rynku, podniesie standard wykonywania zawodu i będzie odpowiedzią na rzeczywiste problemy rynku nieruchomości, a nie tylko na najbardziej medialne elementy debaty. Paweł SzymańskiPrezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości Uwagi prosimy przesyłać do 21 września 2026 r. pod adres mailowy ekolenkowska@pfrn.plProjekt ustawy UD424.pdfUzasadnienie.pdfOSR.pdfDN-VII.0210.1.2026.ACz.4-6_Tabela na uwagi.docx
Jesienna konferencja rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce poświęcona kierunkom zmian i strategiom na 2027 rok odbędzie się w dniach 16-17 listopada w Zakopanem. Hotel Nosalowy Dwór Resort & SPA stanie się świadkiem gorących tematów, dyskusji i rozmów w kuluarach. Połączenie nowoczesności z góralską tradycją stworzy przestrzeń do szerszego spojrzenia na błyskawicznie zmieniającą się branżę nieruchomości – z perspektywy, której w Zakopanem trudno odmówić symbolicznego znaczenia.Rynek po zmianie reguł gryTegoroczny program merytoryczny PRES 2026 dotyka obszarów, w których rynek nieruchomości ulega najszybszym i najbardziej znaczącym przemianom. Plany Ogólne, rosnąca rola państwa i samorządów, zmiany demograficzne oraz przyszłość własności mieszkań to tylko kilka z licznych tematów, nad którymi pochylą się eksperci. Moderatorzy i prelegenci postarają się również znaleźć odpowiedzi na pytania o to, jak dziś budować, finansować, sprzedawać i zarządzać nieruchomościami w warunkach coraz większej niepewności. Agenda wydarzenia nie zatrzymuje się tylko na regulacjach i makrotrendach. Obejmuje również tematy bliskie codziennym decyzjom biznesowym: rynek premium, PBSA, greenwashing, Portal DOM oraz ZPI. Tym samym przedstawia szeroki obraz rynku, bez jednej prostej odpowiedzi, delikatnie wymuszając odpowiedź na pytanie: gdzie dziś naprawdę stykają się interesy, ryzyka i szanse branży mieszkaniowej?Trzy główne elementy – Plany Ogólne, ZPI i warunki techniczneRynek nieruchomości wkracza na ścieżkę, na której drogowskazy nie tylko pokazują zmieniające się warunki techniczne, ale i odmienne zasady przygotowania inwestycji. Plany Ogólne, jeden z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy, zostanie szczegółowo omówiony pierwszego dnia PRES 2026. W trakcie debaty otwarcia paneliści dokonają bilansu reformy – które lokalizacje zyskały, które straciły i w jaki sposób nowe zasady wpływają na strategie zakupu gruntów? Czy Plany Ogólne rzeczywiście zwiększą przewidywalność zagospodarowania przestrzeni?Drugim testem nowych zasad będą Zintegrowane Plany Inwestycyjne, które zostały dodatkowo uelastycznione w odpowiedzi na postulaty samorządów. Czy ZPI rzeczywiście okażą się szybszym i bardziej przewidywalnym narzędziem niż poprzednie rozwiązania? Co zyskają inwestorzy i samorządy i jak zachować realne znaczenie konsultacji społecznych? Odpowiedzi na te pytania pojawią się w trakcie szóstej edycji PRES.Trzeci element układanki stanowią warunki techniczne budynków. Nowe modyfikacje mają na celu dostosowanie przepisów do współczesnych technologii, poprawę bezpieczeństwa i komfortu oraz wdrożenie wymogów wynikających z unijnej dyrektywy EPBD (poprawa charakterystyki energetycznej budynków). Rynek mieszkaniowy staje przed bardzo konkretnym pytaniem – gdzie znajduje się granica między podnoszeniem jakości a kosztami regulacji?O roli państwa, demografii, zasobie mieszkaniowym i przyszłej strukturze własnościPaństwo nie ogranicza się już do roli regulatora. Tylko w 2026r. na mieszkalnictwo przeznaczono z budżetu państwa rekordowe 6,7 mld zł, z czego ponad 4 mld zł to wsparcie budownictwa komunalnego i społecznego. Zasób mieszkaniowy w Polsce systematycznie rośnie, jednak nie zwalnia to nas z pytania o lukę mieszkaniową. Dane Eurostatu pokazują, że w Polsce problemem pozostaje m.in. jakość wykorzystania istniejącego zasobu.Jeszcze większą niewiadomą jest demografia. Prognoza GUS do 2060 roku zakłada dalsze zmniejszanie się liczby ludności i zmianę jej struktury wieku. Starzenie się obecnych właścicieli mieszkań ma coraz większy wpływ na transfer majątku pomiędzy pokoleniami. W trakcie PRES 2026 prelegenci zastanowią się nad tym, ile mieszkań trafi do sprzedaży, ile pozostanie w rodzinach, a ile pojawi się w ofertach najmu.Kto będzie właścicielem mieszkań w Polsce w 2040 roku? To pytanie o przyszły model całego rynku – znaczenie własności prywatnej, skalę dziedziczenia, rolę sektora publicznego oraz rozwój rynku najmu – będzie naturalnym podsumowaniem wcześniejszych rozmów zawierającym próbę spojrzenia na strukturę rynku w perspektywie kolejnych kilkunastu lat.Program kończy się na scenie. Rozmowy trwają dalejZakopiańska konferencja to wydarzenie, które organizatorzy od lat łączą z góralską tradycją. Dwa dni rozmów odnoszących się do najbardziej gorących tematów na rynku, poszukiwanie kierunku, w którym rynek będzie podążać przez najbliższe miesiące oraz cenione w branży nazwiska – to przepis na interesującą część merytoryczną wydarzenia. Nie zabraknie również miejsca na networking – ten w przerwach kawowych pomiędzy panelami dyskusyjnymi, ale i ten zaplanowany, z wykorzystaniem dedykowanej strefy Match Maker.Jak co roku, również podczas szóstej edycji wydarzenia, uczestnicy PRES spotkają się w Restauracji Regionalnej. Wieczór pierwszego dnia konferencji będzie doskonałym uzupełnieniem rozmów rozpoczętych na scenie czy w kuluarach.Data: 16-17 listopada 2026 r.Miejsce: Nosalowy Dwór Resort & SPA, ul. Droga Oswalda Balzera 21D, 34-500 ZakopaneWięcej informacji i rejestracja: PRES Polish Real Estate Summit 2026, Zakopane
Kongres Wspólnot Mieszkaniowych i Zarządców Nieruchomości – Poznań, 7 maja 2026 r.7 maja 2026 roku w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN (ul. Wieniawskiego 17, 61-704 Poznań) odbędzie się Kongres Wspólnot Mieszkaniowych i Zarządców Nieruchomości, poświęcony bieżącym zagadnieniom związanym z zarządzaniem nieruchomościami mieszkaniowymi. Wydarzenie jest częścią ogólnopolskiego cyklu spotkań branżowych organizowanych w różnych regionach kraju.Wielkopolski Kongres to wyjątkowa przestrzeń wymiany wiedzy i doświadczeń dla środowiska rynku nieruchomości. Wydarzenie zgromadzi zarządców, przedstawicieli wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz ekspertów odpowiedzialnych za obsługę techniczną i prawną budynków. Program został zaprojektowany tak, aby odpowiadać na najbardziej aktualne wyzwania branży – od finansowania inwestycji i poprawy efektywności energetycznej, przez utrzymanie obiektów o szczególnym znaczeniu, aż po kwestie relacji sąsiedzkich oraz praktyczne aspekty stosowania przepisów prawa budowlanego.Uczestnicy poznają szeroki przegląd dostępnych źródeł finansowania, w tym instrumentów krajowych i europejskich, a także rozwiązania wspierające nowoczesne zarządzanie nieruchomościami. W agendzie znalazły się również zagadnienia związane z bezpieczeństwem budynków, ochroną danych osobowych, wdrażaniem KSeF w praktyce zarządczej oraz nadchodzącymi zmianami legislacyjnymi, które będą miały bezpośredni wpływ na funkcjonowanie wspólnot i spółdzielni. Wydarzenie zwieńczy sesja pytań i odpowiedzi, stanowiąca przestrzeń do omówienia najczęściej pojawiających się wątpliwości oraz problemów organizacyjnych, z jakimi mierzą się zarządcy i członkowie wspólnot w bieżącej działalności.Organizatorem wydarzenia jest MUNICIPIUM S.A., wydawca miesięcznika „Wspólnota Mieszkaniowa”.Udział w kongresie jest bezpłatny – obowiązuje wcześniejsza rejestracja onlineData: 7 maja 2026 r.Miejsce: Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, ul. Wieniawskiego 17, 61-704 PoznańWięcej informacji i rejestracja: https://wm.info.pl/wielkopolski-kongres/
Dekadę temu w dniu 19 grudnia został uruchomiony i udostępniony Centralny Rejestr pośredników i zarządców PFRN. Tydzień wcześniej 11 grudnia odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Polską Federację Rynku Nieruchomości w sprawie uruchamianego przez PFRN Ogólnopolskiego Rejestru Pośredników i Zarządców Nieruchomości PFRN. Rejestr jest elementem systemu potwierdzania kwalifikacji i kompetencji osób świadczących usługi pośrednictwa i zarządzania nieruchomościami. Przedsięwzięcie ma na celu przede wszystkim zapewnienie klientom rzetelnej informacji na temat osób wykonujących zawody rynku nieruchomości. Gośćmi specjalnymi podczas organizowanej przez PFRN konferencji byli:Pani Claudine Speltz - Prezydent CEPI (Europejskiej Rady Nieruchomości z siedzibą w Brukseli)Pan Xavier Ortegat - Dyrektor Zarządzający CEPI. Zaproszenie PFRN do uczestnictwa w konferencji prasowej przyjęli również:Pan Henryk Jędrzejewski - wieloletni dyrektor Departamentu Regulacji Rynku NieruchomościPani Małgorzata Szulczewska - Dyrektor Pierwszego Domu Brokerskiego SAGA BrokersInformacje dotyczące regulacji rynku nieruchomości i systemu nadawania uprawnień prezentowali: Pan Grzegorz Dobrowolski, przedstawiciel PFRN w CEPI, Pani Ewa Klos-Rychter, członek Zarządu PFRN, Leszek A. Hardek Prezydent PFRN, Jerzy Oleszczuk, Wiceprezydent PFRN Xavier Ortegat, dyrektor zarządzający CEPI ówcześnie powiedział m.in. : W Polsce zdecydowano się przeprowadzić deregulację. W Irlandii w 2011r. przeprowadzono regulację. W Czechach i w Niemczech wprowadza się pewne elementy regulacji. Francja i Belgia ostatnio wzmocniły istniejącą regulację. W tej sytuacji jesteśmy uprawnieni do zadania pytania o powody regulacji i deregulacji, a także do zbadania spójności polityki prowadzonej przez państwa członkowskie, która powinna prowadzić do wzmocnienia jednolitego rynku europejskiego." - powiedział podczas konferencji W Polsce po 15 latach funkcjonowania przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, które regulowały dostęp do zawodów pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości, następuje całkowita deregulacja znosząca wymogi na wykonywanie zawodu pośrednika i zarządcy nieruchomości. A to za sprawą ustawy z dnia 13 czerwca 2013 roku o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów. Rządowa deregulacja zlikwidowała również zasady świadczenia usług pośrednictwa i zarządzania. W ocenie przedstawicieli CEPI - "Ponieważ nie przedstawiono dowodów, które pozwalałby zrozumieć przyczyny deregulacji, możemy zakładać, że przeprowadzono ją z przyczyn czysto politycznych. Wyrażamy ubolewanie, że nie udostępniono obszerniejszych analiz ekonomicznych. Trwająca dyskusja na temat przyczyn i powodów, istnienia lub nieistnienia regulacji musi brać pod uwagę konsekwencje tego typu decyzji dla gospodarki i rynków mieszkaniowych, tak na poziomie krajowym jak i unijnym, a przede wszystkim nie może tracić z oczu zagadnienia odpowiedzialności społecznej, które wydaje się być pomijane w debacie – mimo iż stanowi niezwykle ważny element rynku usług profesjonalnych. " Dlatego też, PFRN wychodząc na przeciw bezpieczeństwu klientów korzystających z usług pośredników i zarządców nieruchomości oraz wzorując się najlepszych europejskich rozwiązaniach, Polska Federacja Rynku Nieruchomości uruchomiła ogólnopolski rejestr, który będzie wiarygodnym źródłem informacji o pośrednika i zarządcach nieruchomości świadczących usługi na rynku nieruchomości po 1 stycznia 2014 roku. Dotychczas prowadzony, państwowy rejestr osób z licencją pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości został zamknięty z dniem 31.12.2013. Z obrotu prawnego od stycznia 2014 roku zniknęły standardy zawodowe pośredników w obrocie nieruchomościami i zarządców nieruchomości. A więc norma określająca m.in. zasady współpracy z klientem, zakres czynności, rolę pośrednika oraz zarządcy oraz reguły wykonywania zawodu przede wszystkim zabezpieczające interes klienta. PFRN wprowadziła Kodeks etyki pośredników w obrocie nieruchomościami i zarządców nieruchomości. Zapisy bazują na Europejskim Kodeksie Etyki zawodowej specjalistów rynku nieruchomości przyjętym przez CEPI (Europejską Radę Nieruchomości). Przygotowany przez PFRN kodeks definiuje zawody pośrednika i zarządcy nieruchomości, określa zakres czynności zawodowych oraz formułuje relacje z klientami. Każda osoba, która będzie chciała uzyskać licencję PFRN musi przyjąć na siebie zobowiązanie przestrzegania zapisów powyższego kodeksu. Czy nowe regulacje były potrzebne?W październiku 2013 roku portal Domy.pl przeprowadził ankietę wśród pośredników w obrocie nieruchomościami i asystentów pośredników. W ramach badania pytano, czy istnieje potrzeba wprowadzenia nowych zasad certyfikowania pośredników w obrocie nieruchomościami po 1 stycznia 2014 roku. W ankiecie wzięło udział 3450 osób (w tym 2930 pośredników, 520 asystentów). Tylko 9% spośród badanych nie widziało takiej potrzeby. 67% uznało, że jest konieczność wprowadzenia nowych regulacji dla zawodu. Zdaniem PFRN jest to dobry sygnał, że pośrednicy chcą dobrowolnie poddać się systemowi licencjonowania oraz przestrzegać zasad z niego wynikających. W rejestrze znajdują się szczegółowe informacje o osobach świadczących usługi pośrednictwa i zarządzania nieruchomościami. Każdy profesjonalista figurujący w rejestrze to osoba, która wykazała się odpowiednim kwalifikacjami, na postawie których otrzymała Licencję Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami PFRN lub Zarządcy Nieruchomości PFRN. Każdy Pośrednik i Zarządca PFRN przyjął na siebie obowiązek przestrzegania Kodeksu Etyki PFRN, który określa m.in. zasady współpracy z klientem. Już po miesiącu od uruchomienia Centralnego Rejestru Pośredników i Zarządców Nieruchomości PFRN do Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości zaczęły napływać zapytania od klientów, którzy w rejestrze szukali informacji o pośrednikach i zarządcach nieruchomości. Leszek A. Hardekpełnomocnik PFRN ds. CR[ grudzień 2013 ]
Czy sprzedaż Alaski 30 marca 1867 roku przez Rosję za 7,2 mln USD jest “największą” transakcją na rynku nieruchomości? Na pewno nie! Nie jest ani pierwszą tego typu transakcją, ani największą. Ma jednak znaczenie specjalne ze względu na późniejsze wydarzenia oraz dla nas Polaków ze względu na polski wątek w tej transakcji. Zakup terytoriów przez Amerykę nie był nowym pomysłem. Thomas Jefferson odkupił od Francji w 1803 r. Luizjanę za 15 mln USD. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić wizytę w USA bez zobaczenia słynnej francuskiej dzielnicy i Bourbon Street w Nowym Orleanie. W 1848 r. nabyto od Meksyku za 15 mln USD Teksas, Kalifornię, Utah, Wyoming, Kolorado, a pięć lat później za kolejne 10 mln USD - część Nowego Meksyku oraz Arizony. Amerykańscy politycy zastanawiali się jeszcze nad Kubą i San Domingo (Haiti), ale Hiszpania na propozycję USA odpowiedziała negatywnie. Wyobraźmy sobie dwa scenariusze w kontekście wydarzeń z października 1962 roku. Gdyby Rosja nie sprzedała 95 lat wcześniej Alaski, ówczesny Związek Radziecki mógłby rozmieścić pociski nuklearne w pierwszej kolejności właśnie na Alasce. Gdyby natomiast USA udało się zrealizować pomysł zakupu Kuby i San Domingo, być może świat nie przechodziłby kryzysu kubańskiego. Przyczyny, dla których Rosja chciała pozbyć się Alaski (odległej prowincji), wydawały się ówcześnie racjonalne. W razie amerykańskiej czy brytyjskiej agresji Rosja i tak nie była w stanie jej obronić. Alaska sąsiadowała z Kanadą należącą do Korony Brytyjskiej, niedawnego przeciwnika w wojnie krymskiej. Panowało też przekonanie, że kraina ta jest dla Rosji wyłącznie źródłem wydatków. Do zamorskiej prowincji było też daleko, karawany z futrami szły stamtąd do Petersburga rok. Kolej Transsyberyjska powstała prawie ćwierć wieku później. W nieoficjalnych rozmowach rosyjskich decydentów ustalono minimalną kwotę sprzedaży na 5 mln USD. Kiedy po burzliwych negocjacjach ustalono cenę o prawie połowę większą niż zakładane minimum (dzisiejszy odpowiednik 120 – 150 mln USD) baron de Stoeckl był podwójnie zadowolony. Nie tylko dlatego, że ustalił cenę znacznie wyższą niż zakładane minimum, ale również dlatego, że za doprowadzenie do sprzedaży miał obiecane 25 tys USD. Jednym z głównych negocjatorów transakcji ze strony amerykańskiej był generał Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski, cioteczny brat Fryderyka Chopina, który następnie pełnił bliżej nieokreśloną funkcję administracyjną na terytorium Alaski. W 2002 roku, na Kapitolu, ambasador Polski wywołał „kontrowersję”, twierdząc, że Włodzimierz Krzyżanowski był pierwszym gubernatorem Alaski. Informacja ta nie ma potwierdzenia w źródłach amerykańskich i powstała najprawdopodobniej na skutek błędnego tłumaczenia pamiętników Krzyżanowskiego. Rzecznik ambasady polskiej, Artur Michalski, przyznał, że ambasada popełniła błąd i stała się ofiarą legendy. Amerykanie nie byli zachwyceni pomysłem zakupu Alaski. To "lodowa pustynia" i "już wyciśnięta cytryna" - twierdziła prawie 150 lat temu gazeta "New York World". I pytała: „po co Ameryce nowe terytorium, skoro ma tyle terenów, że nie może ich zaludnić, a kupno Alaski zwiększy jeszcze liczbę Indian, z którymi i tak jest dość kłopotów. W dodatku to odległe terytorium nie jest bezpośrednio połączone z naszym krajem i położone jest niebezpiecznie. Z wyjątkiem Aleutów i wąskiego pasa ziemi wzdłuż południowego wybrzeża nie warto wziąć tej ziemi nawet za darmo. Chyba, że znajdzie się tam jakieś złoto”. Alaskę wyśmiewano, nazywając ją "lodówką Sewarda" albo "ogrodem niedźwiedzi polarnych". Ale Seward i wpływowy senator Charles Sumner uważali, że są ważne powody natury politycznej, by kupić Alaskę. Ich zdaniem taki krok naruszał interesy Brytyjczyków, którzy nie mogli już przyłączyć tego terytorium do Kanady. Jak się okazało 30 lat później był to „interes życia” dla amerykanów – w Klondike odkryto złoto. Dziś koncerny wydobywcze zarabiają tam krocie, a mieszkańcy żyją w dostatku. Alaska, jako jedyny stan nie pobiera od obywateli podatków, lecz wypłaca im od 1976 roku dywidendy (od kilkuset do ponad 2 tys USD) z opłat za wydobycie ropy naftowej. Dzisiaj nad Klondike nie ma już poszukiwaczy złota, lecz na Alasce złoto ciągle jest wydobywane. Są także złoża platyny, rudy miedzi, cyny, niklu i uranu; rozwinięty przemysł petrochemiczny, drzewny, papierniczy, hodowle reniferów i lisów. Morze dostarcza ogromnych ilości łososi, śledzi, krabów, langust czy krewetek. Choć dzisiaj jeszcze pojawiają się osoby wyliczające, że transakcja ta przysporzyła Ameryce (jako krajowi) więcej kosztów niż zysków, to dla nas Polaków jest przysłowiowym „numerem jeden” i z pewnością na rynku nieruchomości jedną z najważniejszych transakcji na świecie. Leszek A. HardekENF, DRN, pośrednik i zarządca nieruchomości
To właśnie 30 kwietnia 1803 roku została przeprowadzona transakcja zakupu Luizjany przez Amerykanów od Francji. W rezultacie, za kwotę 60 milionów franków (11,25 miliona dolarów) oraz anulowanie długu w wysokości 18 milionów franków (3,75 miliona dolarów; łączny koszt transakcji to zatem 15 milionów dolarów, co odpowiadało 78 milionom franków) Stany Zjednoczone nabyły od Francji tereny w Ameryce Północnej o łącznej powierzchni 2,14 milionów km². Łącznie z odsetkami, Stany Zjednoczone ostatecznie zapłaciły za tę transakcję 23 213 568 dolarów. Środki na ten cel pożyczył Amerykanom (z 6% oprocentowaniem) brytyjski Barings Bank, pomimo tego, że Wielka Brytania znajdowała się wówczas w stanie wojny z Francją. Zakupione ziemie niemal podwoiły powierzchnię ówczesnych Stanów Zjednoczonych, czyniąc z nich jedno z największych państw na świecie. Ostatecznie z zakupionych terenów powstało 13 nowych stanów USA i stanowią one niemal 25% obecnej powierzchni Stanów Zjednoczonych. Transakcja ta jest uznawana za jedną z 3 najbardziej opłacalnych transakcji dokonanych przez amerykanów. Amerykanie zapłacili 3 centy za akr ziemi. Pomimo skorygowania o inflację, oryginalne ceny zakupu nadal prezentują się całkiem dobrze. Suma, którą Pieter Minuit wydał na zakup całego Manhattanu, pozwoliłaby dzisiaj na kupno około pół metra kwadratowego mieszkania na tej wyspie. Podobnie rzecz ma się w przypadku wschodniej Nebraski, znajdującej się w samym centrum terenów pochodzących z zakupu Luizjany. Cena gruntów rolnych wynosi tam obecnie 7 tys. USD za akr. Rząd Stanów Zjednoczonych kupił w 1803 roku grunty o powierzchni około 53 milionów akrów za cenę, którą dziś trzeba by zapłacić za 100 000 akrów gruntów rolnych w Nebrasce. Wydaje się, że znowu mamy tutaj do czynienia z niezwykle sprytną inwestycją. Historycy często twierdzą, że to dalekowzroczność rządów Thomasa Jeffersona i Ulyssesa S. Granta umożliwiła dokonanie zakupów tych ziem na niezwykle korzystnych warunkach. W rzeczywistości jednak transakcje te nie okazały się aż tak opłacalne, jak można by się spodziewać. W szczególności dotyczy to zakupu Luizjany. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wzrost gospodarczy od 1803 roku, stopa zwrotu z tej transakcji wyniesie zaledwie około 7%. Podobnie jest z transakcją zakupu Manhattanu. W porównaniu do standardowych osiągnięć gospodarki Stanów Zjednoczonych wszystkie trzy transakcje wykazały stosunkowo przeciętne stopy wzrostu. Leszek A. Hardek Przewodniczący Kapituły im. KląskałyEkspert Polskiej Federacji Rynku NieruchomościENF, doradca, pośrednik i zarządca nieruchomości[ kwiecień 2018 ]